Joanna Around the    World

Zapraszam do wspólnej podróży

Czy warto obawiać się Dubaju?

Jaka jest pierwsza myśl na temat Dubaju? Bogactwo, zasady, a może Burj Khalifa? Moja pierwsza był Burj Khalifa, no bo jak to być w Dubaju i nie wjechać na najwyższy budynek na świecie? Oczywiście była to pierwsza atrakcja, którą zapisałam na liście „MUST SEE”. Kolejna myśl – zasady i całkowicie inna kultura. Zaczęłam więc czytać i coraz bardziej obawiać się tego wyjazdu. Myślę, że wiele osób ma takie obawy. Dlatego też w tym poście spróbuję odpowiedzieć na pytanie – czy warto obawiać się wyjazdu do Dubaju, jakie są zasady i co przeczytałam, a jaka była rzeczywistość. Zaczynamy!

Metro

Pierwsze zasady obowiązujące w Dubaju, na które się natknęłam, to te w metrze.
Otóż nie można pić, jeść, żuć gumy, a dla kobiet jest osobny wagon.

No dobra, jedzenie, picie i gumy do żucia rozumiem – żeby nie było naśmiecone, ale z tym wagonem dla kobiet? Było to dla mnie bardzo dziwne. Będąc już na miejscu obawiałyśmy się, że szukając odpowiedniego wagonu nie zdążymy wsiąść do metra. Okazało się jednak, że wszystko było ładnie oznaczone. Nawet dokładne miejsce, w którym otworzą się drzwi. Co więcej, były strzałki pokazujące, że środek należy do ludzi wysiadających. Jako wsiadający, mieliśmy stać po dwóch stronach drzwi. Muszę przyznać, że było to bardzo dobrze zorganizowane. Ludzie mogli spokojnie wysiąść, nie było przepychanek.

Ale co z tym wagonem dla kobiet? Faktycznie jest wagon, a raczej taka część metra nieoddzielona nawet drzwiami, w której przebywać mogą tylko kobiety i dzieci. Są tam znaki, że dla mężczyzn, którzy znajdą się w tym miejscu, przewidziane jest 100 dirhamów (AED) kary. Co ciekawe, to nie jest tak, że kobiety nie mogą być w wagonie z mężczyznami. Mogą, ale czy chcą, jeśli mają część przeznaczoną tylko dla nich? My nie chciałyśmy się cisnąć. Dlatego porzucałyśmy naszego mężczyznę, który cisnął się jak sardynka. Za to my zazwyczaj miałyśmy gdzie usiąść, mimo, że było nas aż 3. Czy zagrożenie karą sprawiało, że mężczyźni się tam nie zjawiali? Byli i tacy, którzy się rozsiadali, nie zwracając uwagi, że starsza Pani nie ma gdzie siedzieć. Moje spostrzeżenie jest jednak takie, że były to bogate szejki lub nieświadomi biznesmeni.
Czy widzisz jak bardzo zmieniła mi się opinia po tej podróży? Już nie uważam, że ten wagon dla kobiet i dzieci jest dziwny, tylko, że jest to super wygodne rozwiązanie. Myślę, że daje też w pewnym sensie poczucie bezpieczeństwa takim kobietom. W naszej kulturze co prawda, nie mamy z tym problemu, że obcy facet stoi bardzo blisko, bo nie ma miejsca. W innych już nie jest to takie proste.

Okazywanie uczuć w miejscu publicznym

Tutaj też mamy do czynienia ze zderzeniem kultur. W Dubaju bowiem nie można się obściskiwać w miejscach publicznych. Co więcej, tylko małżeństwo może trzymać się za ręce. Nie jestem Ci w stanie powiedzieć, czy można za to wylądować w więzieniu, czy dostać mandat, bo wolałam tego nie sprawdzać. Wychodzę też z założenia, że jak jestem w innym kraju, to powinnam szanować tamtą kulturę i zasady. To trochę tak jakbyś wchodził/-a do czyjegoś domu. Dlatego też nie czuję się z tym dobrze, że nieświadomie zignorowałam jedną z zasad. Otóż znajomy mojego chłopaka miał długą przesiadkę w Dubaju, akurat w trakcie naszej wycieczki. Uznaliśmy, że skorzystamy z okazji do spotkania i umówiliśmy się w centrum handlowym. Jak już się spotkaliśmy to przyzwyczajenie wzięło górę i przytulił mnie na przywitanie.  Chyba mieliśmy szczęście, że nie było żadnej policji. Za to zostały nam posłane pogardliwe i ostrzegawcze spojrzenia. Nie polecam tego doświadczenia.

Nocleg

Kolejna rzecz o której czytałam – jeśli jesteście parą i to przed ślubem, to musicie mieć osobne pokoje. My byliśmy w 4 osoby i wynajęliśmy cały apartament z dwoma pokojami. Nikt nie pytał jakie są między nami powiązania i jak będziemy dzielić pokoje. Dlatego jestem pewna, że podróż w grupie jest bezpieczna pod tym kątem. Jeśli masz doświadczenia z Dubaju jako para bez ślubu, proszę podziel się nimi w komentarzu.

Ubiór

Muszę przyznać, że nie wiedziałam jak się spakować. Z jednej strony świadomość, że to kraj muzułmański, więc kobiety nie powinny chodzić „roznegliżowane”. Z drugiej strony wiedziałam, że Dubaj nie należy do tych konserwatywnych krajów. Jest to spowodowane olbrzymią ilością obcokrajowców. Już przy pierwszej podróży metrem największą uwagę zwracałam na to jak ubrane są kobiety. Okazało się, że bardzo dużo ma krótkie spodenki, albo jakieś sukienki. Dlatego sama też zdecydowałam się na krok w tę stronę. Ubierałam krótkie spodenki i nie czułam się zagrożona lub oceniana. Mimo wszystko nie zdecydowałabym się na spodenki, w których wystają pośladki. Nie spodziewałabym się jakiejś afery z tego powodu, po co jednak wzbudzać sensacje. Kolejnym razem na miejsce krótkich spodenek zapakowałabym sukienki za kolano.

Alkohol

W Dubaju nie tylko nie można spożywać alkoholu w miejscach publicznych, ale nie można go nawet mieć przy sobie. Podobno turyści mogą już kupić alkohol, ale potrzebna jest do tego licencja. Jest to też bardzo droga impreza. Można się też napić czegoś z procentami w restauracjach i barach. Ogólnie z tą kwestią radziłabym uważać. Możesz się napić w barze, ale jeśli zatrzyma Cię gdzieś policja, a będziesz pod wpływem alkoholu, możesz mieć problemy. Nie wiem czy gra jest warta świeczki. W sumie sama miałam pomysł, żeby winko przywieźć sobie z Polski. Zrezygnowałam z tego pomysłu, bo znajomi z pracy mi uświadomili, że to za duże ryzyko. Do tej pory są śmiechy, że mogłam mieć kule u nogi.

Substancje zabronione

Przysłowiową kulę u nogi można mieć jeszcze za inne rzeczy, nie tylko alkohol. Czymś takim jest mak. Jest to bowiem uznawane za narkotyk. O tym też prawie zapomnieliśmy kupując rogale na drogę na lotnisku w Pradze. Nie wiem dlaczego, mieliśmy ochotę właśnie na tego z makiem. Ja w ostatniej chwili powstrzymałam J. przed takim ryzykiem. Nie mówię, że na pewno wylądowalibyśmy w więzieniu. Za to co by było jeśli ktoś z nas trafiłby na rutynową kontrolę na lotnisku? Wolałam nie sprawdzać.

Rada: Sprawdź czy któryś z leków, które ze sobą zabierasz nie jest traktowany jak narkotyk w danym kraju. Ja wtedy tego nie sprawdziłam. Dopiero rok później trafiłam na jeden artykuł, który mówił, że aspiryna w Dubaju jest zabroniona. Dobrze, że nie miałam kontroli.. Bo aspirynę miałam do tego czasu prawię zawsze w podróżnej apteczce.

Jak już pewnie zauważyłaś/-eś Dubaj ma swoje zasady, które polecam przestrzegać. Jeśli znasz jeszcze jakieś, które pominęłam, daj proszę znać w komentarzu. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy lubią się dostosowywać. Uważam jednak, że warto. Jeśli podejdziesz do tego w ten sposób, że to Ty jesteś gościem i okazujesz w ten sposób szacunek, będzie łatwiej. Myślisz, że nie będzie dla Ciebie problemu z tymi zasadami? W takim razie nie masz się czego obawiać. Leć, zobacz sam/-a i daj znać jak było 🙂

Chciałabym jeszcze podziękować osobom, które głosowały w ankiecie na Instagramie. To Wasze głosy zdecydowały, że zakończyłam serię o Teneryfie, a kolejny temat to Dubaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.